O mnie
„Zdrowie wymaga stanu równowagi między wpływami środowiska, sposobem życia oraz różnymi elementami ludzkiej natury” Hipokrates
Witajcie
Nazywam się Anna Jarczyńska-Pełka, jestem założycielką gabinetu Życie w harmonii. Zioła i naturalne metody terapii zawsze mnie ciekawiły, a moje problemy zdrowotne zainspirowały mnie, abym zdobyła certyfikat zielarza i fitoterapety. Praca w korporacji zbierała żniwa w moim ciele, i moim głównym celem było uzdrowienie samej siebie. Cieszyłam się zdobytą wiedzą i wprowadzałam innych w świat ziół. Na warsztatach spacerowaliśmy po łąkach i lasach, opowiadałam po kolei jakie widzimy rośliny i na co nam pomogą. W koszykach przynosiliśmy pęki pachnących ziół. Uczyłam, jak z nich stworzyć maceraty np. mniszkowy, żywokostowy, a następnie zrobić z niego maść. Kosztowaliśmy ziołowych nalewek i omawialiśmy ich właściwości.
Mając kontakt z ludźmi zarówno z pasją, ale też z ludźmi borykającymi się z różnymi przypadłościami, zauważyłam, że w pewnych sytuacjach potrzeba czegoś więcej. Połączyłam zielarstwo, z nową technologią biorezonansu.
Wtedy był to prosty analizator, który pomimo swojej prostoty, bardzo trafnie określał zaburzenia w ciele. Przez 6 lat obserwowałam i porównywałam efekty tradycyjnej medycyny alternatywnej z nową technologią. Zauważyłam, że dobrze się to uzupełnia i jest to potencjał, który daje nam większe korzyści zdrowotne oraz przekłada się na komfort życiowy. Terapie, które Państwu proponuje, są najnowszą generacją. Możliwości technologiczne często wybiegają poza horyzont naszego myślenia. Otwórzmy się na to co nowe i sprawdzone, pomimo że tego może nie rozumiemy. Korzystałam osobiście również ze skanowania online, na odległość i uwierzcie mi, to się sprawdza i działa. Wspierajmy nasze ciało, ducha i emocje, tworząc w naszym życiu doskonałą harmonię. Wykorzystujmy naukę, i pamiętajmy że nasze zdrowie jest w naszych rękach.
Jeśli myślicie, że jak mam już technologie XXI wieku, to mi nic więcej nie potrzeba. Nic bardziej mylnego. Chęć rozwijania w swojej pasji, nie ma ograniczeń. Pomimo wiedzy jaką posiadam, postanowiłam uzyskać dyplom naturopaty i jestem uczestnikiem tych nauk.
Mój dziadek był pszczelarzem, choć nie pamiętam go z dzieciństwa. Ludzie opowiadali, że przychodzili do dziadka po produkty pszczele, aby cieszyć się dobrym zdrowiem. Okazuje się że coś w genach mi przekazał, i aby tradycji dochować, dodatkowo zdobywam uprawnienia pszczelarza.
Jeśli masz pytania lub potrzebujesz porady, skontaktuj się ze mną, z radością pomogę!
Moje mydła i mazidła





Oświadczam, że nie prowadzę działalności medycznej, nie jestem lekarzem medycyny akademickiej (jestem zielarzem i fitoterapeutą kod zawodu 323012). Testy i terapie oparte są na urządzeniu biorezonansu, biofeedbacku. Jestem osobą promującą zdrowie, daje informacje jak przywrócić równowagę i zachować życie w harmonii.
